Artykuł dla osób powyżej 15 roku życia
Dzisiejszy artykuł w magazynie zainspirował mnie do napisania czegoś więcej w tematyce wegetarianizmu. W komentarzach w magazynie niestety nie mam możliwości wystarczająco jasno się wypowiedzieć dlatego pisze to tutaj. Chcę przedstawić wam mój punk widzenia na tą sprawę. Czytałam komentarze pod artykułem na stardoll i niektóre wydały mi się tak niedojrzałe lub bezmyślne , ze nie mam słów.
Dzisiejszy artykuł w magazynie zainspirował mnie do napisania czegoś więcej w tematyce wegetarianizmu. W komentarzach w magazynie niestety nie mam możliwości wystarczająco jasno się wypowiedzieć dlatego pisze to tutaj. Chcę przedstawić wam mój punk widzenia na tą sprawę. Czytałam komentarze pod artykułem na stardoll i niektóre wydały mi się tak niedojrzałe lub bezmyślne , ze nie mam słów.
em12468dzej
„wezcie presadzacie z tym czloweik powinien jesc mieso a te niektore durne baby mowia nie fuuu o tluszcz bleee rzygac mi sie na takich ludzi chce”
odp :Tej wypowiedzi nie rozumiem szczególnie, że nikt z wypowiadających się osób nie wspomniał nawet że nie je mięsa ze względu na tłuszcz.
Agata.Stardoll
„Wydaje mi się że jedzenie mięsa jest czymś naturalnym dla człowieka i bycie wegetarianinem to trochę niepotrzebny wymysł. Oczywiście, szkoda zwierzątek, ale zobaczcie: zwierzęta też zjadają siebie nawzajem i to jest normalne.”
odp: No tu mamy logiczną wypowiedź bez niepotrzebnych kłótni ale i tak się nie zgadzam. Autorka napisała „zwierzęta też zjadają siebie nawzajem” , a ja nie jestem zwierzęciem więc nie będę się jak zwierzę zachowywać. Nie zapomnijmy też o zwierzętach roślinożernych które całe życie są na „diecie wegetariańskiej” i żyją bez żadnych problemów.
taliaaa19
„powinno sie jeść mieso poniewaz ma białko a ciało musi byc z czegos zbudowane i nie jedzenie miesa moze prowadzic do bezpłodności”
odp : Mięso posiada białko ale i trujące substancje. Zwierzę jest faszerowane w ciągu swojego krótkiego życia , różnymi hormonami, antybiotykami czy innymi substancjami które maja spowodować szybszy wzrost itp. Możemy też natknąć się na mięso z zakażonymi komórkami raka. Nie wszystkie bakterie może zlikwidować wysoka temperatura Te substancje wnikają w strukturę mięsa a potem lądują na talerzu.
Ja jestem wegetarianką, nie używam kosmetyków testowanych na zwierzętach, nie nosze skór ani futer omijam tłuszcz zwierzecyz daleka tak jak i żelatynę i inne produkty które wymagają śmierci zwierząt
Mój powód przejścia na wegetarianizm był spowodowany głównie etyką ale nie tylko.
W sumie nigdy nie przepadałam za mięsem, jadłam tylko filety i wędliny bez żadnej chrząstki czy żyłki .Jeśli widziałam coś co mi się nie podobało po prostu robiło mi się niedobrze . Dystans do mięsa pogłębiła u mnie rodzina .Pamiętam do dziś jak mnie zmuszano wręcz siłą do jedzenia wątróbki lub żołądków . Zajmowało mi to nawet po 6 godzin ale ani płacz ani błagania czy inne sposoby nie działały i bez gadania kazano mi to jeść inaczej mnie karano za nieposłuszeństwo. Wiadomo , że gdy byłam starsza nie pozwalałam sobą już rządzić i odmawiałam jedzenia tych paskudztw ale normalnie mięso musiałam jeść bo słyszałam” póki mieszkasz pod moim dachem masz robić co ci karze” lub „ zanim nie skończysz 18 lat masz się mnie słuchać” no więc jadłam.
Od zawsze byłam tez wyczulona na krzywdę zwierząt. Ludzie potrafią się bronić a zwierzęta nie. Jak zwierzę ugryzie czy kopnie , dostaje się mu metalowym prętem i nikt nie przybiegnie mu na pomoc mimo iż każdy słyszy przeraźliwy dźwięk wystraszonego wierzaka. Wiemy, że zabijanie zwierząt odbywa się w nienajlepszych warunkach a zwierzęta są traktowane źle, ale ilu z was tak naprawdę wie co się dzieje w rzeźniach na świecie w tym i w Polsce. Wy patrząc na kotlet widzicie smaczny obiad a ja dosłownie widzę śmierć. Widzę cierpienie bezbronnej krowy czy świni. Przedstawię wam kila przykładów w jaki sposób „zabijają” zwierzęta. Zabijają dałam w cudzysłów bo większość rzeźników je po prostu świadomie katuje.
1.
Słabe zwierzę zostaje pobite, obalone na ziemię a następnie rzeźnik zaczyna skacząc po jego głowie tak długo Az czaszka pęknie .Pamiętajcie że zwierze wtedy żyje i czuje!
2.
Do odbytu i jamy ustnej przyczepiane SA elektrody. Zwierze zostaje rażone prądem i spala się żywcem od środka. To coś jak krzesło elektryczne dla człowieka tylko gorsze bo na krześle moczyli ludzi woda dla szybszej śmierci a zwierzęta są rażone „na sucho”
3
.Mniejsze zwierzęta np. kozy są duszone za specjalnym pręcie zakończonym pętlom. Działa to jak szubienica.
4.
gdy rzeźnikowi nie chce się tracić czasu by ubijać dużą krowę, podcina jej gardło i czeka aż się wykrwawi
5.
ptactwo jest żywcem wieszane za nogi do góry nogami na szynie która potem wiezie je do miejsca ubicia
Lenistwo i niechlujność w polskich rzeźniach to też fakt.
1.Zwierzęta są wpychane do tak małych klatek że nie są w stanie się ruszyć i zabijają się nawzajem
2.Parówki są robione z resztek z dodatkiem szczurów i kotów. Znajomy przez jakiś czas pracował w miejscu gzie wyrabiali parówki. Do wielkich kotłów było wsadzane mięso które często zostawało tam na noc , a w nocy grasują szczury zaś za szczurami koty. Rano nigdy nie sprawdzano kotłów tylko uruchamiano maszyny do mielenia. Znajomy mówił, że przerażające miałczenie i piski były nie do zniesienia.
3. Lubicie tuńczyka w puszce?? A wiecie że podczas wyławiania tuńczyków niejednokrotnie w sieci znalazły się delfiny? Niestety nikt ich nie wypuszczał a mielił razem tuńczykami. Kupując tuńczyka szukajcie naklejki delfinem wtedy macie pewność iż nie ma tam żadnego delfina
To tylko niektóre mniej drastyczne sposoby. A wiecie jak testuje się kosmetyki na zwierzętach lub jak się na nich eksperymentuje??
Małpy zostają żywcem oskalpowane czyli wycinają im skórę z czaszki, następne piłują czaszkę nie naruszywszy mózgu. Małpa zostaje wtedy w pełnej świadomości.
Resztę przykładów było by zbyt brutalnych.To są realia ,to ludzie chcą ukryć . Opowiadania mam ,że w Polsce tak nie ma lub że wszędzie są źli ludzie mają na celu was uspokoić. Również polska tak działa tylko nie tak jawnie jak inne kraje . Zwierzęta są maltretowane , nie podaje się im znieczulenia mimo iż większość twierdzi że tak. Ten artykuł nie ma na celu obrzydzić wam mięsa tylko zrozumieć punkt widzenia wegetarianina. Już nie raz naczytałam się i nasłuchałam że to normalne że zwierzęta się zabija ,że wegetarianie są głupi bo coś tam itp. My wegetarianie chcemy pomóc tym zwierzęta chodźmy w tak mały sposób . Mamy nadzieję że zapotrzebowanie na mięso spadnie a wtedy więcej ludzi zacznie zwracać uwagę na traktowanie zwierząt do uboju . w rzeźniach skończy się torturowanie a zwierzęta będą mogły umrzeć w humanitarny sposób . To temat niesamowicie obszerny dlatego zainteresowanym proponuje Internet. Tam jest odpowiedź na każde pytanie
Logo " nie testowane na zwierzętach" szukajcie tego logo na kosmetykach zanim je kupicie
;)
Przydatne linki
Strona o wegetarianiźmie - KLIK
kosmetyki naturalnie, nie testowane na zwierzętach - KLIK
Symbole i ich znaczenie - KLIK
Lista firm/Marek które testują i nie testują produkty na zwierzętach - KLIK
Logo " nie testowane na zwierzętach" szukajcie tego logo na kosmetykach zanim je kupicie
;)
Przydatne linki
Strona o wegetarianiźmie - KLIK
kosmetyki naturalnie, nie testowane na zwierzętach - KLIK
Symbole i ich znaczenie - KLIK
Lista firm/Marek które testują i nie testują produkty na zwierzętach - KLIK



32 komentarze:
W tej chwili także przesadzasz ...od czego jest Sanepid? Czasami są niedociągnięcia, ale bez przesady. W Biblii czytamy , iż sam Jezus spożywał ryby, a także baranka jadł, a krwią drzwi naznaczał w dniu Paschy? Mam nadzieję, że chociaż Katolicy to zrozumieją ;)
Znam to wszystko. Też się tym interesuję i również jestem wege. W końcu ktoś poruszył ten temat ! :)
Antolka95 -
No i dalej to samo. Nie rozumiem waszych ograniczeń. Ja nie mówię że nie wolno jeść zwierząt ale że należy przygotowywać je do uboju w humanitarny sposób a sam ubój przeprowadzać w miarę bezboleśnie i szybko .
- Sanepid nie obserwuje rzeźni 24/7 poza tym policje też mamy a nie oznacza to że nie ma przestępców. tak samo działa to z sanepid, to że on istnieje nie oznacza , że wszyscy trzymają się zasad
- Bóg nie był za cierpieniem zwierząt. Jak myślisz , zjadłby coś co przeżywało męki za życia przez człowieka. Bóg był bardzo wrażliwy na krzywdę zwierząt :
„..lecz koń upadł na ziemię gdyż ciężar był dla niego za wielki, a człowiek ów bił go , aż krew płynęła z ciała zwierzęcia. Jezus przystąpiwszy do niego rzekł „ ty synu okrucieństwa dlaczego bijesz swoje zwierze” W Biblii jest tez wiele oj wiele o tym iż nie wolno zabijać zwierząt a futra czy tłuszcz można zdobywać tylko od zmarłych NATURALNIE zwierząt
Moim zdaniem osoby poniżej 15 roku życia też to przeczytały.
pewnie tak ale na własną odpowiedzialność. ja oznczyłam artukuł że nie jest dla zbyt młodych osób gdyż przykłady mogą byc dla niektórych zbyt ostre
tak przeczytały. W tym ja. Ja niestety nie jestem wege. Na prawdę w stu procentach popieram wegetarianizm. Je jednak nie mogę się przerzucić. Nie jem wielu rodzajów mięs bo mnie to brzydzi. Oglądanie świnek czy wybieranie ich boli, no właśnie ostatnio miałam świeczki w oczach jak tata wybierał ,,obiad". Zrozumcie ja po prostu nie mogę, nie wiem czemu chociaż czasem czuję, że chcę być wege to...Ale wiedzcie, że ja do wegetarianów nic nie mam. Nic, nic, nic.
Taki sposób zabijania zwierząt jest straszny,ale i tak nie zrezygnuje z mięsa,gdyż ono jest dla mnie smakowitym obiadem.Nie mogłabym wytrzymać nawet tygodnia bez zjedzenia np.schabu.Popieram wege.,ale nie potrafię nim zostać. :/
To straszne!!! Po przeczytaniu tego artykułu postanowiłam, że jeszcze bardziej ograniczę spożywanie mięsa (choć i tak prawie wcale go nie jem...). Może w przyszłości też zostanę wegetarianką...:)
mam tą samą sytuacje w domu co ty i tak samo uważam :) nic dodać nic ująć
Co do testów na zwierzętach....
Zwróćcie uwagę na kosmetyki do opalania.
Testuje się je smarują nimi biedne, łyse króliki, które wkłada się do solarium na pół godziny, a nawet więcej !!
Giną usmażone, poparzone lub na czerniaka :(
zgadzam się z tym, że w Polsce i w wielu innych krajach zwierzęta nie są zabijane zbyt humanitarne lecz punkt 2 mówiący o tym, że zwierzę "spala się w środku" jest bez sensu... nikt nie kupi spalonego mięsa...
... i jeszcze po co wycinają tej małpie skórę na czaszce jeśli na tej właśnie małpie testują te kosmetyki...
Jestem oczywiście za tym, aby zwierzęta nie ginęły w tak tragiczny sposób... ale Polska jest zbyt niereformowalnym krajem i to powinno się zmienić.
Filimis
Według mnie nie powinnaś pisać tego tutaj, ponieważ przeczytały to również młodsze dzieci i mogły się one nieco zrazić.
Co do artykułu- w kilku miejscach trochę przesadziłaś i nie zgadzam się z Tobą np. co do kwestii o 'zwierzętach roślinożernych', masz rację, jedzą całe życie tylko rośliny i nic im się nie dzieje, ale ich organizmy po prostu nie potrzebują czy nie tolerują go (przypadkiem odwrotnym jest np. kot którgo dieta w około 90%składa się z mięsa oraz produktów pochodzenia zwierzęcego, 'na' warzywach i owocach po prostu by nie przeżył).
Ja sama sceptycznie podchodzę do tematu wegetarianizmu, chociaż szczerze mówiąc nie przepadam za mięsem. Jeżeli już je jem, to jest to najczęściej kurczak. Nie lubie schabu, wieprzowiny ani żadnych wędlin. Jadam mięso może 2 razy w tygodniu, bo nie czuję potrzeby aby je jeść, ale sądzę, że od czasu do czasu zjedzenie mięsa na pewno nie zaszkodzi ;)
Pozdrowienia :)
Ja też nie mam 15 lat, a przeczytałam.
To jest okropne, co robią z tymi zwierzętami!
Chciałabym im jakoś pomóc, ale to niemożliwe... ;(
mam 13 lat i tak przeczytalam ten artukul, chociaz zaznaczylas ze jest od 15. wiesz dla mnie w tym nie ma nic ostrego, nie wiem o co ci chodzi. nie dodalas zadnych drastycznych zdj ani nic, wiec spoko.
ja nie jestem wege i nie zamierzam być, nawet po przeczytaniu tego artykulu. po prostu nie i koniec. wątpie, że coś mnie do tego zmusi. po prostu nie wytrzymalabym nawet kilku dni bez mięsa. a nawet mi sie nie chce. niektóre zwierzęta też pożerają ludzi i jakoś to mają w dupie, nie obchodzi ich nasz los, wiec czemu ma mnie obchodzić ? wiem jestem okrutna...
Jak mam zjeść szynkę z żyłka czy z chrząstką to od razu łzy do oczu mi napływają i nie zjem choćby nie wiem co. Ja też nie jem wielu rodzajów mięsa jak wera-nika3 , ale coraz bardziej zastanawiam się by całkowicie z niego zrezygnować.
Mam lat 13 i przeczytałam.
Nigdy więcej nie zjem mięsa, nie miałam pojęcia co się dzieje ze zwierzętami zanim trafią na mój stół!
Dziękuję ci Saharo, że dzięki tobie przestanę jeść mięso.
Już nigdy nie tknę parówki! Oczywiście, że inne zwierzęta też się dla mnie liczą, ale koty... ja je kocham! Nie mogę wyobrazić sobie, że mój zwierzak do takiego kotła by wpadł ;(
Chciałabym być wege, ale mogę, bo nie przepadam za warzywami. Mięsa też nie jem dużo raz w tyg...
z tym o parówkach mnie trochę przeraziłaś O_O
wiedziałam, że w niektórych jest co dobrego ale żeby koty albo szczury?! x_O
OluSxD
Dla mnie mało rzeczy jest "drastycznych" więc przeczytałam, bo byłam ciekawa jak opiszesz ten sposób bycia "innym" jak to niektórzy nazywają.Ja szczerze uważam, że jest to dobre dla człowieka, ale na samych warzywach i owocach długo bym nie wytrzymała.Mięso ma dużo cennych witamin, które są bardzo potrzebne do wzmacniania odporności.Ludzie którzy całe życie jedzą mięso z dnia na dzień się nie przestawią na wegetarianizm.Może zająć im to kilka dni, a nawet miesięcy.Znam jedną dziewczynę która właśnie chciała się przerzucić na wegetarianizm lecz nie udało jej się to chociaż bardzo chciała.Niektórzy robią to ze względu na "modę" wśród gwiazd lub znajomych, a czasami robią to z miłości do zwierząt i wywnioskowałam z twojej wypowiedzi na ten temat, że ty robisz to z miłości do zwierząt.
Oczywiście mam kilka zastrzeżeń co do twoich wypowiedzi.Niektóre nie są jak dla mnie prawdziwe, ale zostawię to dla siebie...
Nie wiem czy zamieściłam w tym komentarzu coś dla Ciebie obraźliwego, ale jeżeli tak to przepraszam i mam nadzieję, że nie będziesz miała mi tego za złe;)
Nie przeczytałam całego komentarza ale i tak mi starsznie nie dobrze po nim... w ogóle nie mogę słuchać o takich rzeczach.. tak naprawdę nie uwielbiam mięsa i jem go naprawdę tylko niewiele... aczkolwiek moja mama wszędzie musi to mięso uhhh.... powiem ładnie "włożyć" (tej kobiecie się nie przegada ze się mięsa nie lubi.. w kółko tylko "noooo zjeeeeeeedz")
Dopóki mieszkam z mamą będę jadła mięso ale jak będę większa pewnie się to ograniczy do tylko salami na pizzy i jakiegoś ptaka na jakieś Boże Narodzenie czy inne święta...
Ja jak patrze na mięso nie widzę ani cierpienia ani pysznego obiadu... tak naprawdę to widzę i myślę że w sumie to jem trupa w tym momencie bo inaczej tego nazwać nie można... "trupojadztwo" i już :P
Zamieszkam na swoim to będę jadła ryby... są o niebo smaczniejsze.. aczkolwiek to też zwierzęta..
April_TH
dla tych co sądzą ,że przesadzam lub , że zmyślam powiem , że nie mają racji. Wszystko co opisałam jest prawda. Mam nawet dowody w postaci fotek ale są tak brutalne , że umieszczenie ich na blogu byłoby błędem. Fotki pokazują owego lisa z elektrodami ,małpę z otwartym mózgiem , krowę z poderżniętym gardłem . Już słownictwo użyte w moim komentarzu jest brutalne a jakby doszły fotki…
Kiedys był o tym artykuł w Popcornie, tylko że było o zwierzętach wykorzystywanych do testów i nie tylko (m.in. młoda foka obdarta ze skóry- na futro przez kłusowników oraz mały kotek podłączony do elektrod).
Też mam mniej niż 15 lat.
Sama też jestem wegetarianką, ale nie ze względu na modę, tylko dlatego że kocham zwierzęta.
Całkowicie sie nie zgadzam z l3ecc, która widocznie nie ma sumienia. Myślę, ze jakby zobaczyła zdjęcia, to sama by się przeraziła, poza tym czytają to też młodsze dzieci!
Jak również zwierzęta nie mają skonstruowanego mózgu tak jak ludzie, że wiedzą czy człowieczka zjeść czy nie. Powinna to wiedzieć, jeśli chodziła do szkoły.
Ona jest nie tylko okrutna, ale też zła i nieczuła na krzywdę innych.
Zdjęcia sama robiłaś?Jest coś takiego jak Photoshop, ale nie sądze, żeby były zmontowane cy coś, ale nie każde zwierzęta tak umierają.A po za tym nie do tego miałam zastrzeżenia, ale trochę chyba chciałaś nastraszyć tym "spalają się w środku" jak czytałam jeden komentarz to się zgadzam "nikt nie kupiłby spalonego mięsa"...
Nikogo nie chciałam tym nastraszyć, to jest fakt z tym spalaniem .jedynie źle się wyraziłam gdyż ten typ zabijania jest preferowany przez ludzi zabijających na futro. Tak giną lisy i inne zwierzaki z których robi się futro zresztą ten sposób jest opisany w necie. Zdjęcia są autentyczne gdyż nie pochodzą z Internetu a z książki którą mam w domu. Każdy ma prawo do swojego zdania. Ja w artykule opisałam jak ja to widzę i tyle
To trzeba było tak od razu, że na futro.Niektórzy mogli cię źle zrozumieć...
no trzeba było :)
Troszkę nie rozumiem tego jak mówisz, że nie jesteś zwierzęciem i nie będziesz jeść jak one mięsa. Przecież ludzie od zawsze jedli mięso, więc taka jest ich natura.
Na przykład, niektóre metody zabijania zwierząt jakie przedstawiłaś na pewno nie są wykorzystywane w rzeźniach, ponieważ na pewno nie opłacałyby się one wytwórcą mięsa. Takie rażenie prądem to kolejny wydatek na prąd, poza tym groziłby spięciami, które mogłyby coś uszkodzić. W takich salach śmierci przy krzesłach elektrycznych jest masa różnego rodzaju bezpieczników. Tak samo skakanie po głowie albo podcinanie żył, żeby zwierze się wykrwawiło. Myślisz, że w zakładzie gdzie produkują mięso mają czas na to, żeby czekać aż zwierze zdechnie? Myślę, że robią to jak najszybciej, a co za tym idzie - humanitarnie. Nie twierdzę, że zdarzają się ludzie bez serca, ale powinnaś wiedzieć, że w takich miejscach, w większości przypadków są inspekcje sanitarne i różne inne, a zakład może za nieprzestrzeganie zasad płacić ogromne kary pieniężne. Sama również nie lubię mięsa, ale to z powodu krwi, która się tam znajduję, choć czasami zjem, bo wiem że to ważne dla mojego organizmu.
Jeśli chodzi o kwestię zdrowia to wszyscy dietetycy uważają, że przy diecie wegetariańskiej należy bardzo uważać, ponieważ łatwo wpaść w anemię i inne choroby wiążące się z układem odżywczym.
SilverIvy
pisałam już że to z prądem to nie w rzeźniach jest stosowane tylko w miejscach gdzie obdziera się zwierzęta dla ich futra. Co do sanepidu też już pisałam więc powtarzać się nie będę. Widze że większość z was skupia się na kwestii Polski a to są ogólno światowe problemy i zabijają tak w różnych krajach. Człowiek nie jest mięsożercą jakby się mogło wydawać ale większość i tak mi nie uwierzy więc radzę poczytać. Tak jadamy mięso ale bez niego nic nam nie grozi. Nawet jeśli człowiek nigdy nie będzie miał w ustach mięsa to nic mu nie będzie. Co do zdrowia to fakt ktoś kto z dnia na dzień przechodzi na Weje Masze mieć różne niedobory ale wystarczy robić to z głową a wszystko będzie ok. ja mam anemię ale z innego powodu i miałam ją zanim zostałam Weje natomiast odkąd jestem wegetarianką widzę same plusy . W tym temacie zawsze będziemy mieli i zwolenników przeciwników jednak ja będę wierna swoim ideałom. Problem w tym że większość z was nie sprawdza nawet tego czy ma racje. Wydaje się co po niektórym że się nie mylicie a uwierzcie , tak nie jest. Każda informacja w artykule jest w 120% prawdziwa na co możecie znaleźć dowody w Internecie jeśli tylko troszkę poszukacie
Nie zawsze internet jest skarbnicą wiedzy... Zanim uwierzę w coś co jest w internecie wolę posprawdzać w innych miejscach. Ja nie mówię, że człowiek jest mięsożerny, prawdą jest, że jesteśmy wszystkożerni, więc nie możesz mówić, że człowiek bez mięsa będzie taki sam. Tak jak dziecku, które nigdy nie piło mleka matki, tak człowiekowi, który jest wegetarianinem, zawsze będzie czegoś brakowało. Nie chce się kłócić. Nie podoba mi się to, że tak bardzo skrytykowałaś m.in. moją wypowiedź. Dyskusja polega na przedstawianiu swoich poglądów, dlatego mogę być ich pewna.
SilverIvy
Nie skrytykowałam jej bo moja odpowiedź nie odnosiła się tylko do tego co napisałaś .Nie jestem w stanie odpisać na każdy komentarz więc odpisując uwzględniam odpowiedź dla kilku komentarzy. Tak zgadzam się ,że jesteśmy wszystkożerni ale nie z tym ,że człowiekowi bez mięsa będzie coś brakowało. Tzn. niby takk ale tylko jeśli jadał wcześniej mięso i nagle przestał. Niektórzy ludzie wprowadzili dietę Weje dla niemowląt (ta kto prawda!!!) .Oczywiście dieta była prawidłowo skomponowana i pod okiem fachowca. Dziecko rozwijało się idealnie , a w dalszym życiu rodzice też nie zamierzają wprowadzać do jego diety mięso. Lekarze udowadniają , że taki sposób odżywiania się nie jest szkodliwy ale tak jak ze wszystkim, i do tego trzeba podejść z głową.
Mnie nigdy nikt do jedzenia mięsa nie zmuszał :).
Od urodzenia z bratem nie jemy mięsa i rodzice również .
Często kupoujemy parówki sojowe !
Prześlij komentarz